Kolumna Zygmunta w Warszawie to jeden z najbardziej rozpoznawalnych pomników w Polsce i jeden z najważniejszych symboli stolicy. Stoi na Placu Zamkowym, przed Zamkiem Królewskim, w miejscu, gdzie zaczyna się warszawskie Stare Miasto i Trakt Królewski. Dla wielu osób jest pierwszym obrazem historycznej Warszawy: wysoka kolumna, postać króla z krzyżem i szablą, fasada Zamku Królewskiego oraz otwarcie w stronę Krakowskiego Przedmieścia. To miejsce wygląda dziś naturalnie, jakby zawsze było częścią miasta, ale jego historia jest długa, burzliwa i pełna znaczeń.
Kolumna Zygmunta III Wazy została ustawiona w 1644 roku z fundacji króla Władysława IV Wazy, który w ten sposób chciał uczcić pamięć swojego ojca, Zygmunta III Wazy. Narodowy Instytut Dziedzictwa podkreśla, że jest to pierwszy świecki pomnik Warszawy i dzieło nowatorskie w XVII-wiecznej Europie. Culture.pl wskazuje dodatkowo, że w momencie odsłonięcia była pierwszym nowożytnym pomnikiem w Europie przedstawiającym osobę świecką na kolumnie.
To właśnie ta nowatorskość czyni Kolumnę Zygmunta zabytkiem wyjątkowym. W XVII wieku kolumny kojarzyły się przede wszystkim z antykiem, cesarstwem rzymskim, świętymi albo triumfem religijnym. Ustawienie na kolumnie świeckiego monarchy było gestem bardzo odważnym. Pomnik miał nie tylko upamiętniać króla, ale także mówić o majestacie władzy, ciągłości dynastii Wazów i rosnącej randze Warszawy jako centrum politycznego Rzeczypospolitej.
Zygmunt III Waza był jednym z najważniejszych monarchów w dziejach Warszawy. Panował w latach 1587–1632 i to za jego czasów Warszawa zyskała szczególne znaczenie jako centrum życia politycznego Rzeczypospolitej. Choć formalnie stolica państwa przez długi czas była rozumiana bardziej tradycyjnie i historycznie, to właśnie Warszawa stała się miejscem najważniejszych decyzji, sejmu, dworu i królewskiej obecności.
Władysław IV, fundując kolumnę ojcu, nie upamiętniał więc tylko człowieka. Upamiętniał władcę, który zmienił pozycję miasta. Kolumna Zygmunta stojąca przed Zamkiem Królewskim ma zatem głęboki sens urbanistyczny i polityczny. Pokazuje związek monarchy z Warszawą, a jednocześnie wskazuje na Zamek Królewski jako centrum dawnej władzy.
Dla Warszawy Zygmunt III Waza był postacią fundamentalną. Bez jego decyzji i stałej obecności dworu miasto prawdopodobnie nie uzyskałoby takiej rangi. Dlatego Kolumna Zygmunta nie jest tylko ozdobą Placu Zamkowego. Jest pomnikiem momentu, w którym Warszawa weszła na drogę ku roli najważniejszego miasta państwa.
Fundatorem kolumny był Władysław IV Waza, syn Zygmunta III. Narodowy Instytut Dziedzictwa wskazuje, że Władysław IV był nie tylko fundatorem, ale także współtwórcą ideowego programu pomnika. Za koncepcję artystyczną i urbanistyczną odpowiadał Augustyn Locci, prace techniczne prowadził Costante Tencalla, model statuy wykonał Clemente Molli, a odlew z brązu Daniel Tym.
To ważne, ponieważ Kolumna Zygmunta nie była przypadkowym monumentem. Była świadomie zaprojektowanym znakiem dynastii, władzy i pamięci. Władysław IV chciał pokazać ciągłość królewskiego majestatu, ale także własną pozycję jako syna wielkiego monarchy. Pomnik miał działać w przestrzeni miasta codziennie: widzieli go mieszkańcy, goście, posłowie, dyplomaci i podróżni wchodzący do Warszawy.
W tym sensie Kolumna Zygmunta była czymś więcej niż upamiętnieniem. Była komunikatem politycznym zapisanym w kamieniu i brązie.
Kolumna Zygmunta stoi na Placu Zamkowym, ale trzeba pamiętać, że w XVII wieku ta przestrzeń wyglądała inaczej niż dziś. Narodowy Instytut Dziedzictwa podaje, że pomnik ustawiono na oczyszczonym z zabudowań placyku przy murach miejskich, w pobliżu Bramy Krakowskiej, u zbiegu ważnych traktów.
To położenie było znakomite symbolicznie. Brama Krakowska była jednym z najważniejszych wejść do dawnej Warszawy. Tędy prowadził ruch z południa kraju, tędy wchodziło się do miasta od strony Krakowskiego Przedmieścia, tędy można było kierować się ku Zamkowi Królewskiemu i Staremu Miastu. Ustawienie kolumny w tym miejscu sprawiało, że pomnik witał przybywających i od razu przypominał o królewskiej randze miasta.
Dzisiaj Plac Zamkowy jest jedną z najbardziej reprezentacyjnych przestrzeni Warszawy. Jednak jego sens nadal opiera się na tym dawnym układzie: Zamek Królewski, Stare Miasto, Trakt Królewski i Kolumna Zygmunta tworzą jedną całość. Pomnik jest osią widokową i punktem orientacyjnym, ale także centrum symboliczne całej przestrzeni.
Przez stulecia Kolumna Zygmunta była jednym z najważniejszych punktów orientacyjnych Warszawy. Spotykano się „pod kolumną”, przechodzono obok niej w drodze na Stare Miasto, widziano ją podczas uroczystości, manifestacji i codziennych spacerów. Takie miejsca mają ogromne znaczenie w pamięci miasta, ponieważ są jednocześnie zabytkiem i elementem codziennego życia.
Kolumna Zygmunta nie jest pomnikiem zamkniętym za ogrodzeniem. Nie stoi w muzeum. Jest w samym środku miasta, w przestrzeni publicznej, dostępna dla każdego. Dzięki temu jej znaczenie przez lata rosło. Stała się nie tylko pomnikiem Zygmunta III Wazy, ale również jednym z najważniejszych znaków warszawskiej tożsamości.
Kolumna Zygmunta składa się z kilku wyraźnych części: cokołu, trzonu kolumny, głowicy oraz posągu króla. Taka forma nawiązuje do tradycji antycznych kolumn triumfalnych, ale w warszawskim przypadku otrzymała nowy, monarchiczny i chrześcijański sens. Król nie jest pokazany jako wojownik w ruchu ani jako siedzący władca na tronie. Stoi wysoko ponad placem, widoczny z daleka, jak znak władzy i pamięci.
Postać Zygmunta III Wazy trzyma w jednej ręce krzyż, w drugiej szablę. Ten układ jest bardzo ważny. Krzyż podkreśla religijny wymiar władzy, pobożność monarchy i katolicką tożsamość dynastii. Szabla symbolizuje władzę świecką, gotowość do obrony państwa i funkcję króla jako wodza. Razem tworzą obraz monarchy, który łączy wiarę i siłę.
Właśnie ta symbolika sprawia, że Kolumna Zygmunta była tak wyrazistym pomnikiem już w XVII wieku. Nie przedstawiała króla w sposób neutralny. Pokazywała go jako władcę wyniesionego, sakralizowanego i wpisanego w porządek polityczny Rzeczypospolitej.
Forma kolumny ma oczywiste odniesienia do tradycji antycznej. Kolumny w Rzymie były znakami triumfu, pamięci i władzy. Najbardziej znane przykłady, takie jak Kolumna Trajana czy Kolumna Marka Aureliusza, pokazywały zwycięstwa cesarzy i ich miejsce w historii imperium. Warszawska Kolumna Zygmunta nie jest kopią tych antycznych wzorców, ale świadomie się do nich odwołuje.
W XVII-wiecznej Europie taki gest miał bardzo dużą wagę. Oznaczał wpisanie polskiego monarchy i Warszawy w wielką tradycję europejskiej kultury politycznej. Władysław IV, fundując pomnik ojcu, mówił w kamieniu i brązie: tu jest władza, tu jest pamięć, tu jest miasto królewskie.
To dlatego Kolumna Zygmunta jest jednym z najważniejszych zabytków polskiej sztuki publicznej. Nie tylko była piękna i monumentalna. Była nowatorska, ponieważ przenosiła wzorzec triumfalnej kolumny na grunt upamiętnienia świeckiego monarchy w przestrzeni miejskiej.
Augustyn Locci był jedną z najważniejszych postaci związanych z koncepcją artystyczną i urbanistyczną pomnika. Jego rola pokazuje, że Kolumna Zygmunta była projektowana nie tylko jako samodzielna rzeźba, ale jako element miasta. Pomnik musiał działać w konkretnej przestrzeni: przy murach, przy bramie, przed zamkiem, na szlaku komunikacyjnym.
To jest bardzo ważne. Dobre pomniki miejskie nie istnieją w oderwaniu od otoczenia. Ich siła zależy od miejsca, skali, perspektyw widokowych i relacji z architekturą. Kolumna Zygmunta od początku została wpisana w przestrzeń Warszawy tak mocno, że dzisiaj trudno wyobrazić sobie Plac Zamkowy bez niej.
Za prace techniczne przy kolumnie odpowiadał Costante Tencalla, model statuy wykonał Clemente Molli, a odlew z brązu Daniel Tym. To pokazuje, że pomnik był dziełem zespołowym, wymagającym architektów, rzeźbiarzy, odlewników i specjalistów od techniki.
W XVII wieku wykonanie takiego monumentu było ogromnym przedsięwzięciem. Trzeba było przygotować projekt, wykonać trzon kolumny, odlać posąg, przetransportować elementy, ustawić całość i zadbać o stabilność konstrukcji. Wysoki pomnik w otwartej przestrzeni miejskiej był wyzwaniem technicznym i artystycznym.
Dlatego Kolumna Zygmunta jest zabytkiem, który warto czytać nie tylko jako symbol polityczny, ale także jako dowód wysokiego poziomu rzemiosła i ambicji artystycznych dawnej Rzeczypospolitej.
W momencie powstania Kolumna Zygmunta była przede wszystkim pomnikiem dynastii. Władysław IV upamiętniał swojego ojca i budował pamięć o rodzie Wazów jako dynastii królewskiej związanej z Warszawą. Było to szczególnie ważne w państwie elekcyjnym, gdzie władza królewska nie była dziedziczona w prosty sposób jak w monarchiach absolutnych.
Rzeczpospolita Obojga Narodów miała specyficzny system polityczny. Król był wybierany, a jego pozycja zależała od układu sił szlacheckich, sejmu i magnaterii. W takiej rzeczywistości pomnik królewski miał szczególne znaczenie. Wzmacniał prestiż monarchy, ale jednocześnie musiał odnaleźć się w kulturze politycznej, która nie zawsze była przychylna zbyt mocnym gestom królewskiej reprezentacji.
Kolumna Zygmunta była więc gestem odważnym. Pokazywała króla wysoko nad miastem, w formie kojarzącej się z triumfem i majestatem. W państwie szlacheckiej wolności taki monument mógł budzić dyskusje, ale właśnie dlatego był tak znaczący.
W XVII wieku Warszawa coraz mocniej stawała się centrum politycznym Rzeczypospolitej. Kolumna Zygmunta podkreślała ten proces. Stała przed Zamkiem Królewskim, blisko Bramy Krakowskiej i na trasie prowadzącej do serca miasta. Jej obecność mówiła jasno: Warszawa jest miejscem królewskim.
Dzięki kolumnie Plac Zamkowy zyskał dominantę, która porządkowała przestrzeń i budowała nowy obraz miasta. Nie był to już tylko obszar komunikacyjny przy bramie i zamku. Stał się reprezentacyjnym miejscem pamięci, władzy i ceremonii.
Przez kolejne stulecia Warszawa zmieniała się gwałtownie. Czasy saskie, panowanie Stanisława Augusta, rozbiory, Księstwo Warszawskie, Królestwo Polskie i okres rosyjskiego panowania nakładały na miasto kolejne warstwy historii. Kolumna Zygmunta trwała przez te zmiany jako jeden z najstarszych i najważniejszych punktów orientacyjnych.
W XIX wieku, gdy Polska nie istniała jako niepodległe państwo, pomniki dawnej Rzeczypospolitej nabierały nowego znaczenia. Kolumna Zygmunta nie była już tylko pomnikiem monarchy. Stawała się przypomnieniem utraconej państwowości, dawnej świetności i królewskiej Warszawy. Dla mieszkańców miasta mogła działać jak znak ciągłości w czasie politycznej niewoli.
Pomnik był odnawiany w latach 1885–1887 oraz 1929–1931. Informacje o tych restauracjach pojawiają się w opracowaniach historycznych dotyczących kolumny. To naturalne, ponieważ zabytek stojący przez stulecia w przestrzeni publicznej wymagał napraw, czyszczenia, zabezpieczeń i prac konserwatorskich.
Każda taka restauracja była również formą troski o symbol miasta. Pomnik, który stoi na placu przez setki lat, starzeje się razem z miastem. Wymaga opieki, ale jednocześnie dzięki temu pozostaje obecny w kolejnych epokach.
Najtragiczniejszy moment w historii Kolumny Zygmunta nastąpił podczas II wojny światowej. W 1944 roku, po Powstaniu Warszawskim, Niemcy systematycznie niszczyli historyczne centrum miasta. Kolumna została obalona, a jej trzon roztrzaskany. Źródła historyczne podają, że pomnik został zniszczony przez Niemców we wrześniu 1944 roku.
Zniszczenie kolumny miało wymiar symboliczny. Nie chodziło wyłącznie o uszkodzenie zabytku. Niemcy niszczyli znaki polskiej historii i tożsamości. Kolumna Zygmunta, stojąca przed Zamkiem Królewskim, była jednym z najważniejszych symboli Warszawy. Jej upadek stał się obrazem upadku zniszczonego miasta.
Warto sobie wyobrazić ten widok: Plac Zamkowy w ruinie, Zamek Królewski zniszczony, Stare Miasto obrócone w gruz, a obalona kolumna leżąca na ziemi. To jeden z najbardziej przejmujących obrazów wojennej historii Warszawy.
Mimo zniszczenia kolumny sama figura Zygmunta III Wazy przetrwała i została wykorzystana przy powojennej rekonstrukcji. To miało ogromne znaczenie. Oryginalny posąg, choć uszkodzony, stał się materialnym łącznikiem między przedwojenną Warszawą a odbudowanym miastem.
Dzięki temu dzisiejsza Kolumna Zygmunta nie jest wyłącznie kopią. Jest rekonstrukcją, która zawiera autentyczne elementy dawnego monumentu. To bardzo ważne dla jej wartości historycznej i emocjonalnej.
Po wojnie Warszawa była miastem zrujnowanym, ale bardzo szybko podjęto decyzję o przywracaniu najważniejszych symboli. Kolumna Zygmunta została zrekonstruowana w latach 1948–1949. Było to jedno z najważniejszych działań odbudowy symbolicznej stolicy.
Odbudowa kolumny poprzedziła pełną odbudowę Zamku Królewskiego, który przez wiele lat pozostawał ruiną i został zrekonstruowany dopiero później. To oznacza, że przez pewien czas Kolumna Zygmunta była jednym z najważniejszych znaków odradzającego się Placu Zamkowego, zanim powróciła pełna bryła zamku.
Rekonstrukcja pomnika nie była tylko technicznym odtworzeniem. Była deklaracją: Warszawa wraca. Miasto, które zostało niemal unicestwione, odzyskuje swoje znaki, swoje miejsca i swoją pamięć.
W Warszawie zachowały się fragmenty dawnych trzonów Kolumny Zygmunta. Dzisiaj można je zobaczyć w pobliżu Zamku Królewskiego. To bardzo ważne, bo pokazują materialną historię pomnika: jego zniszczenia, wymiany i kolejne fazy istnienia.
Takie fragmenty działają jak kamienne świadectwa czasu. Główna kolumna stoi znów na placu, ale stare elementy przypominają, że jej historia nie była spokojna. Były restauracje, uszkodzenia, zniszczenie wojenne i odbudowa. Dzięki temu zabytek nie jest idealnie gładkim symbolem. Jest znakiem walki z czasem i przemocą historii.
Kolumna Zygmunta jest jednym z najważniejszych symboli Warszawy. Obok Syrenki, Zamku Królewskiego, Pałacu Kultury i Nauki oraz Starego Miasta należy do najbardziej rozpoznawalnych znaków stolicy. Jej przewaga polega jednak na wieku i ciągłości. To pomnik XVII-wieczny, który przetrwał w świadomości miasta mimo wojny, zniszczeń i odbudowy.
Dla wielu mieszkańców i turystów Kolumna Zygmunta jest naturalnym punktem rozpoczęcia spaceru po Warszawie. Stąd idzie się na Stare Miasto, do Zamku Królewskiego, na Krakowskie Przedmieście albo w stronę Wisły. To miejsce spotkania tras, ale także miejsce spotkania epok.
Po 1945 roku Kolumna Zygmunta nabrała nowego znaczenia. Stała się symbolem odbudowy Warszawy. Przed wojną była pomnikiem króla i dynastii. Po wojnie stała się również pomnikiem trwania miasta. Jej powrót na Plac Zamkowy mówił mieszkańcom, że mimo ruin Warszawa nie została wymazana.
To bardzo ważne, ponieważ warszawska tożsamość po wojnie opiera się na dwóch doświadczeniach: zniszczeniu i odbudowie. Kolumna Zygmunta łączy oba. Została obalona, ale wróciła. Została zniszczona, ale odtworzona. Stała się symbolem, który przeszedł przez katastrofę i odzyskał miejsce.
Kolumna Zygmunta jest nierozerwalnie związana z Zamkiem Królewskim. Pomnik stoi przed dawną rezydencją królewską, a jego sens jest w dużej mierze zależny od tego sąsiedztwa. Bez zamku kolumna byłaby pomnikiem monarchy, ale nie miałaby tak silnego kontekstu władzy. Bez kolumny Plac Zamkowy straciłby swoją najważniejszą dominantę.
Zamek Królewski był miejscem życia politycznego dawnej Rzeczypospolitej. Kolumna przypomina o królu, który uczynił Warszawę centrum władzy. Razem tworzą opowieść o monarchii, państwie i mieście.
Widok Kolumny Zygmunta na tle Zamku Królewskiego jest jednym z najważniejszych widoków Warszawy. Pojawia się na pocztówkach, fotografiach, materiałach turystycznych, filmach i wspomnieniach. To kompozycja, która stała się wizualnym skrótem stolicy.
Właśnie dlatego tak ważne było powojenne przywrócenie obu elementów: kolumny i zamku. Dopiero razem odbudowują sens Placu Zamkowego.
Kolumna Zygmunta jest znakomitym przykładem sztuki publicznej. Nie została stworzona do oglądania w zamkniętym wnętrzu. Od początku miała działać w przestrzeni miasta, wśród przechodniów, pojazdów, procesji, uroczystości i codzienności.
To bardzo ważne, bo sztuka publiczna starzeje się inaczej niż dzieła muzealne. Jest wystawiona na pogodę, zmianę polityki, przebudowy miasta, wojny i codzienne użytkowanie. Kolumna Zygmunta przez prawie cztery stulecia była częścią życia Warszawy. Dlatego jej znaczenie jest większe niż znaczenie wielu obiektów przechowywanych w muzeach.
Siła kolumny polega na prostocie i czytelności. Wysoki trzon, postać króla, krzyż, szabla, plac i zamek. Ten układ jest natychmiast zrozumiały nawet dla osoby, która nie zna szczegółów historii. Pomnik mówi: tu była władza, tu jest pamięć, tu jest Warszawa.
Jednocześnie im więcej wiemy, tym bardziej kolumna się otwiera. Można ją czytać jako pomnik dynastyczny, dzieło barokowej propagandy, znak kontrreformacyjnej monarchii, symbol Warszawy, ofiarę wojny i emblemat odbudowy.
Dzisiaj Kolumna Zygmunta jest jednym z najczęściej fotografowanych miejsc w Warszawie. Stoi w centrum ruchu turystycznego, ale nadal zachowuje majestat. W dzień otaczają ją tłumy spacerowiczów, wieczorem pięknie prezentuje się w świetle placu, zimą często staje się częścią świątecznej scenerii Starego Miasta.
Pomnik jest dostępny bez biletu i bez ograniczeń godzinowych, bo znajduje się w przestrzeni publicznej. Można go oglądać o każdej porze dnia i nocy. Najlepiej jednak zatrzymać się przy nim na dłużej, a nie tylko zrobić szybkie zdjęcie. Dopiero spokojne spojrzenie pozwala zobaczyć proporcje, detale i relację pomnika z Zamkiem Królewskim.
Bez znajomości historii Kolumna Zygmunta może wydawać się po prostu ładnym pomnikiem na Placu Zamkowym. Gdy pozna się jej dzieje, staje się czymś znacznie większym. Jest opowieścią o królu, który zmienił Warszawę, o synu, który zbudował ojcu pomnik, o europejskich ambicjach dynastii, o wojennym zniszczeniu i powojennej odbudowie.
To właśnie takie zabytki najlepiej pokazują, jak działa historia miasta. Jeden pomnik może opowiedzieć o kilku stuleciach, jeśli patrzy się na niego uważnie.
Kolumna Zygmunta znajduje się na Placu Zamkowym w Warszawie, przed Zamkiem Królewskim, przy wejściu na Stare Miasto i przy początku Traktu Królewskiego.
Kolumna Zygmunta została ustawiona w 1644 roku z fundacji króla Władysława IV Wazy.
Pomnik przedstawia króla Zygmunta III Wazę, ojca fundatora pomnika, Władysława IV Wazy.
Fundatorem pomnika był król Władysław IV Waza, który chciał upamiętnić swojego ojca, Zygmunta III Wazę.
To pierwszy świecki pomnik Warszawy i jeden z najważniejszych symboli miasta. W momencie odsłonięcia była także nowatorskim pomnikiem osoby świeckiej ustawionej na kolumnie.
Król trzyma krzyż i szablę. Krzyż symbolizuje wiarę, a szabla władzę świecką, obronę państwa i królewską siłę.
Tak. Pomnik został zniszczony przez Niemców we wrześniu 1944 roku, a następnie zrekonstruowany w latach 1948–1949.
Obecny monument jest powojenną rekonstrukcją, ale wykorzystano w niej ocalałe elementy, w tym figurę króla. Dawne trzony kolumny można oglądać w pobliżu Zamku Królewskiego.
Kolumna stoi w przestrzeni publicznej, więc można ją oglądać bezpłatnie o każdej porze. Nie wchodzi się jednak do środka pomnika.
Warto zobaczyć Zamek Królewski, Plac Zamkowy, kościół św. Anny, Stare Miasto, ulicę Świętojańską, Rynek Starego Miasta i Krakowskie Przedmieście.
Kolumna Zygmunta III Wazy
Plac Zamkowy
00-001 Warszawa
Narodowy Instytut Dziedzictwa – Kolumna Zygmunta:
https://zabytek.pl/pl/obiekty/g-225713
Zamek Królewski w Warszawie:
https://www.zamek-krolewski.pl
Oficjalny portal Warszawy:
https://um.warszawa.pl
Informacje o Placu Zamkowym – Śródmieście Warszawa:
https://srodmiescie.um.warszawa.pl
Kolumna Zygmunta stoi na Placu Zamkowym, czyli w ogólnodostępnej przestrzeni publicznej. Można ją oglądać przez całą dobę, bez biletu i bez rezerwacji.
Oglądanie Kolumny Zygmunta jest bezpłatne. Bilety obowiązują wyłącznie do okolicznych obiektów muzealnych, takich jak Zamek Królewski.
Najwygodniej dojechać komunikacją miejską w okolice Starego Miasta, Placu Zamkowego, Krakowskiego Przedmieścia, Miodowej albo Nowego Zjazdu. Można również dojść pieszo z metra Ratusz Arsenał, z metra Nowy Świat-Uniwersytet, z Krakowskiego Przedmieścia albo z bulwarów wiślanych.
Kolumna Zygmunta znajduje się w jednym z najlepszych miejsc do spaceru po Warszawie. Od Rynku Starego Miasta dojście zajmuje kilka minut. Z Krakowskiego Przedmieścia wchodzi się na Plac Zamkowy naturalnie, idąc Traktem Królewskim. Z bulwarów wiślanych można podejść od strony Mariensztatu lub Nowego Zjazdu.
W bezpośredniej okolicy Placu Zamkowego ruch samochodowy jest ograniczony, a liczba miejsc parkingowych jest niewielka. Najlepiej korzystać z komunikacji miejskiej albo zostawić samochód dalej od Starego Miasta i dojść pieszo.
Najlepiej zacząć od spojrzenia na Kolumnę Zygmunta z kilku stron: od Zamku Królewskiego, od Krakowskiego Przedmieścia i od wejścia na Stare Miasto. Potem warto zobaczyć Zamek Królewski, dawny przebieg murów miejskich, kościół św. Anny i przejść dalej w stronę Rynku Starego Miasta. Taki spacer pozwala zrozumieć, dlaczego Kolumna Zygmunta jest nie tylko pomnikiem, ale jednym z najważniejszych znaków Warszawy.